Rok
2022 witaliśmy w Luksemburgu. To były jeszcze czasy, kiedy panowała
pandemia Covid 19.
Nie wszędzie mogliśmy podróżować. Różnorakie zakazy w wielu państwach mocno dało się nam we znaki.
Wykorzystaliśmy otwarte okienko, które uchyliło nam możliwość wyjazdu z Belgii do Luksemburga. Rezerwujemy hotel i w drogę.
Nasza podróż rozpoczęła się na stacji Bruksela Zuid / Midi, skąd ruszają wszystkie międzynarodowe pociągi. My także skorzystaliśmy z kolei. Spakowaliśmy plecaki i ruszyliśmy w drogę.
W plecaku oprócz szampana, obowiązkowo znalazło się miejsce na kamerę. Zawsze filmowaliśmy nasze wyprawy. Jednak nigdy wcześniej nie myśleliśmy aby nasze filmy publikować szerszej publiczności. Ten pomysł przyszedł nam do głowy nieco później.
Stąd też kilka naszych pierwszych filmów to po prostu wycinki z naszej prywatnej kolekcji. Nie zawsze dopracowane i udane relacje filmowe. Postanawiamy je jednak wrzucić na nasz filmowy kanał YouTube. Niedoszlifowanie ich, musicie nam wybaczyć.
ZAPRASZAMY DO NASZEGO KINA
''FILM #1- NOWY ROK 2022 W LUKSEMBURGU''
Z racji faktu, iż mieszkamy w Belgii, nasze podróże z reguły będą miały swój początek właśnie w tym państwie.
Z Brukseli do Luksemburga zabierzecie się pociągiem IC belgijskich kolei. Podróż trwa ponad 3 godziny a po drodze przemierza on przez terytorium Walonii, mija Namur, zahacza o belgijskie Ardeny.
Nie jest to nasza pierwsza wyprawa do Księstwa. W stolicy byliśmy już w letnim okresie. Dwukrotnie byliśmy także w zupełnie innym rejonie niż stolica. O tym jednak nieco później.
Teraz skupmy się na powitaniu 2022 roku.
Z dworca w Luksemburgu do hotelu docieramy tramwajem. Kursuje on bardzo często i jest zupełnie darmowy. Nie sposób pomylić linii, ponieważ jest tylko jedna ale kursuje w taki sposób, że w zasadzie dotrzecie w każde ważne miejsce bądź w ich okolice.
Jak zobaczycie na filmie, obowiązkowo nosiliśmy maseczki. W hotelu natomiast, każdego ranka przed śniadaniem, obowiązkowo meldowaliśmy się w recepcji celem ‘’zrobienie testów na Covid-19’’.
Gdyby którykolwiek z nas miał wynik obecności wirusa, byłby pozbawiony zjedzenia śniadanka w hotelowej stołówce. Tak się jednak nie zdarzyło i ze spokojem i zaspokojonym żołądkiem ruszamy na miasto.
WINTERLICHTS
To coroczny cykl w postaci jarmarków świątecznych. Zaczyna się w listopadzie i trwa do pierwszych dni stycznia.
Największe i najciekawsze miejsca w których organizowany jest Winterlichts to Plac Paryski czy Plac Konstytucji.
To tutaj pośród wielu straganów napijecie się grzańca, czy skosztujecie luksemburskich placków ziemniaczanych ‘’Gromperekichelcher ‘’.
1,5 kg ziemniaków
100 g szalotki
30 g czosnku
100 g masła
50 g mąki
5 jajek
200 ml oleju
kilka gałązek pietruszki
szczypta soli i mielonego pieprzu
szczypta gałki muszkatołowej
Ponadto skosztowanie pianki Marshmallow z ogniska na jarmarku to niemal obowiązek.
Luksemburg zdobył nawet miano takiego miasta, w którym warto się zatrzymać w drodze z Niemiec do Belgii czy do Francji, by zatrzymać się na filiżankę kawy.
Dodatkową atrakcją, przynajmniej dla kierowców jest dużo tańsze paliwo niż w sąsiednich krajach, co kierowcy z reguły wykorzystują.
Warto ponadto zanurzyć się w uliczki historycznego starego miasta Grund (dzielnica wpisana jest w całości na Listę Dziedzictwa Narodowego UNESCO).
Luksemburg tętni życiem także w weekendowe wieczory. Chętni potańczyć czy posiedzieć w klubach przy różnorakiej muzyce muszą odwiedzić dawne Opactwo Neumunster.Tym razem była późna wiosna. Jednodniowy wypad na przysłowiową filiżankę kawy.
Polecamy wejść na szklany taras, z którego rozciąga się ładny widok na panoramę dzielnicy Grund jak i dzielnicę Kirchberg.
Następnie zjechać z niego windą w dół by podążać uliczkami Starego Miasta. Stamtąd także bez problemu dotrzecie także do rzeki Alzette. Zapewniamy Was, że warto pospacerować przy jej brzegach.
Gëlle Fra (pol.’’Złota Dama) to pomnik wojenny mieszczący się przy Placu Konstytucji. Jest on poświęcony Luksemburczykom, którzy zgłosili się na ochotnika do do walk w obu wojnach światowych oraz wojnie koreańskiej.










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz